Podsumowanie czewca
Aggie: W tym miesiącu był niezły sajgon i przygotowania do wakacji, więc tak wyszło, że.... mam spore opóźnienie xD Ale nic straconego! Wymyśliłam taką ciekawszą wersję tego podsumowania. Zaprosiłam do pomocy w komentowaniu Ridera i Sabera z Fate Apocrypha, a może i Ruler też coś doda się zobaczy ^...^ Chłopaki, jesteście?
Rider: Hai, hai Mastaa! Melduję się!
Saber: Ja też jestem, Mastaa. Możemy zaczynać.
Aggie: Ok.... to zaczynamy bardzo uroczo. Bo od fotki Dii z wieeelkim misiem.
Rider: Owww... co za słodziaki ;3
Saber: Muszę przyznać, że to zdjęcie jest bardzo dobre. Pies Mastaa prezentuje się wspaniale na tej gigantycznej przytulance.
Rider: Chcę taką maskotkę! I psinkę też!
Saber: Mastaa Ci nie da, Dia tym bardziej.
Rider: A to szkoda ;(
Aggie: Dalej to... czytałam ciekawe mangi, a w pamięci mam tą o Nightcie i taka oto urocza focia ;)
Rider: Z jakiej to mangi? ;3
Saber: Totalnie doskonały.
Rider: Nie taki znów doskonały, bez przesady....
Aggie: Tytuł tej mangi to "Absolutnie doskonały" ;D
Saber: No to nie pomyliłem się za bardzo.
Rider: Phyy... czytałeś to?
Saber: Nie, ale Mastaa opowiadała mi o tym, więc pamiętam.
Rider: Możliwe. Za to ja znalazłem fotę uroczej poduchy z kotkiem ;3
Aggie: To moja ulubiona z tego sezonu i totalnie kawaii!
Saber: Twój twórczy nieład Mastaa... jest bardziej kawaii.
Aggie: Cisza xD
Saber: Masz gust, Mastaa.
Aggie: Tak już lepiej. A jakże :)
Rider: Też lubię się tulić do Mastaa!!!! I poduchy ;D
Aggie: Hai, hai.... czekoladkę? ;p
Saber: Chętnie.
Rider: Pewnie!
Aggie: To belgijska bombonierka.
Ruler: Też się skuszę.
Aggie: Witaj, piękna.
Ruler: <PĄS> To zawstydzające, Mastaa.
Aggie: A lubicie ciacha malinowe... i z nutą orzechów?
Ruler: Wygląda pysznie.
Saber: I tak smakuje!
Rider: Pychotka.... i te w galaretce mięsne też.
Saber: Oooch, to delikates!
Ruler: Skosztuję też.
Aggie: Zróbmy kącik mangowy zanim zgłodniejemy. Oto paczuszka.
Ruler: Dosyć duża....
Saber: Spora...
Rider: Pokaźna...
Aggie: Bez przesady, bo mniejsza niż zazwyczaj. O kocie i Metamorfozy już przeczytane. Jujutsu serię zamówiłam, bo kinówka mnie urzekła. Reszta czeka w kolejce.
Saber: Jujutsu było świetne!
Rider: Czy ja wiem... trochę nie mój styl.
Ruler: Mastaa się podobało, więc nie możesz narzekać.
Rider: Lubię narzekać i Mastaa też to lubi, że narzekam, czyż nie?
Aggie: Słodziaku.... nie narzekaj mi ;D
Rider: Okaaaays....
Saber: Walki mistrzowskie były!
Aggie: A to tylko ta zerowa manga była adaptacją, wiecie?
Rider: No tak.
Saber: To reszta też musi być epicka!
Rider: Przerwa?
Aggie: Niet, Rider.
Ruler: Mastaa.... to galeria Filo z tym wielkim pluszakiem.
Aggie: Spoko.... mój syn jest słodki, ale nie odbiegajmy od tematu.
Saber: Właśnie, wróćmy do Jujutsu!
Rider: Pyszne ciacho z advocatem ulubione Mastaa *...*
Aggie: No dooobra.... byłam też w karczmie na obiedzie i tak on wyglądał. Ryba miruna była pyszna ;3
Saber: Coś za łatwo dałaś się podejść Mastaa -...- Ale to nic! Idąc za ciosem, oto lody tego sezonu - totalna pistacja!
Aggie: Uwielbiam je, Saber!!!
Saber: Wiem <duma>
Rider: Ja też! Mam coś jezzcze lepszego, Mastaa ;) Lody... w kształcie donutów <3
Aggie: Vashi lubi donuty, ja głównie te z nadzieniem.
Saber: Phy, to były zwykłe lody truskawkowe.
Rider: Ale o ciekawym kształcie.
Aggie: Zmiana tematu. Chcecie zobaczyć foty ze Słodkiego Flirtu?
Saber: Nieee.... Mastaa... nie mój gust. Wolę już tą pizzę ze szynką ;p
Aggie: Prawda, że pizza była spoko.
Ruler: Hawajska ;)
Rider: Lubię, pychotka.... daj te fotki ze swojej gry, Mastaa!
Aggie: No okay.... to było z balu maskowego - taki event.
Aggie: Z Nathanielem....Kastielem....Priyą.... Hyunem...Ryanem.
Rider: Oooo.... super!
Ruler: Piękne zdjęcia.
Saber: Najbliżej mi stylem do Nathaniela.... on ma książęcy wdzięk i szyk.
Rider: To mnie do.... Hyuna!
Ruler: Pria zdecydowanie w moim przypadku.
Aggie: Każdy ma inny typ... uroczo.
Wszyscy: Ale jedną Mastaa!
Aggie: Prawda xD A to... galeria obrazów w Plazie. Oglądajmy!
Saber: Ciekawe widoki.
Rider: Ten z kotkiem... piękny jest!!!
Ruler: Kotek najlepszy.
Saber: Kot owszem, ale to z zegarami też niezłe... albo ten motyl.
Aggie: Tak, ten z kwiatem jest piękny ;3
Saber: Ten brązowy miałem na myśli.
Rider: Nie żółty?
Saber: Nie.
Aggie: Ach, sorki.... fakt, jest więcej motyli i jeszcze jeden kot.
Rider: Oooch, kawaii! <3
Ruler: Jest co podziwiać.
Saber: Wszystko imponujące, Mastaa.
Aggie: A to... poducha Dazaia i tygrysek Atsushi xD Ujęcie doskonałe!
Ruler: Nie znam ich.
Saber: Też nie, ale Mastaa ma rację ;p
Rider: Wygląda super!
Aggie: I na zakończenie już bo zaczynały się wakacje... moje zdobycze z pracy ;3 To lawenda i piękny storczyk.
Rider: Mastaa... uwielbiam roślinki ;3
Aggie: Lawenda już padła...
Rider: Nic nie zrobiłem!
Saber: Pewnie zrobiłeś!
Ruler: Szkoda, Mastaa.... a storczyk?
Aggie: Przeżył do dziś ;)
Ruler: To dobrze.
Saber: Spoko. A co z tą świeczką?
Aggie: Na święta schowałam.
Rider: Kiedy Christmasy???
Aggie: W grudniu.
Saber: Jak rany... to oczywiste. O, znalazłem świetny obraz, Mastaa.
Aggie: Obraz jest piękny i duży. Mega mi się podoba <3
Ruler: Imponujący.
Rider: To ja i Mastaa xD
Aggie: Niet xD
Saber: Raczej ja!
Aggie: Tajemnica.
Saber: Ej noo...
Rider: Dlaczego???
Ruler: Uszanujmy wolę Mastaa.
Aggie: Właśnie. Na tym kończę już to podsumowanie. Żegnamy się chłopaki.
Rider: Siemka, do zobaczyska!
Saber: Cze, nara. Mastaa, co porobimy?
Ruler: Żegnam... ettooo.... i co dalej,?
Aggie: To już poza blogiem.... wymyślimy coś ciekawego jak zwykle. Tymczasem to byłoby na tyle w tym wpisie, do następnego postu, bye! ;***
Saber: Jakie eleganckie zakończenie.
Rider: Mastaa rządzisz!
Ruler: Oj... chyba przesadzacie... będzie zła.
Aggie: KONIEC.... idziemy już stąd, jazda!!!
Wszyscy: Haaaai, Mastaa!!!
Komentarze
Prześlij komentarz